Wasze podziękowania
Wdzięczność w moim życiu
22 marca 2010 r.
Autor: Wiesław G.
Odsłon: (1091)
Refleksji: (1)
Moje dzieciństwo nie było łatwe. Wychowywałem się w Domu Dziecka. Pan Bóg udzielił mi jednak tej łaski, że w tym moim trudnym położeniu potrafiłem dostrzec Jego dary, to że On mnie bardzo kocha Dzięki Bożej łasce potrafiłem być wdzięczny. Byłem zatem wdzięczny Bogu za to, że mogłem wzrastać w domu dziecka, za wychowanie i wszelkie dobro, jakie tam otrzymałem. Za to wszystko nieustannie jestem wdzięczny. Dziękuję też za dobrych ludzi, których spotkałem w moim życiu. Dziękuję za to, że mogę pracować oraz uczyć się i modlić w Szkole Jana Pawła II w Krakowie.
Przez to, że Pan Bóg uzdolnił mnie do bycia wdzięcznym, byłem i jestem szczęśliwym człowiekiem, gdyż właśnie wdzięczność wyzwala we mnie radość nawet w chwilach samotności , cierpienia i łez. Bycie wdzięcznym rodziło we mnie nadzieję na lepszą przyszłość. Dlatego pomimo trudnych początków mego życia nie załamałem się i ufnie kroczę do przodu.
Bycie wdzięcznym pozwoliło mi pokochać i głębiej przeżywać Mszę Świętą, w której codziennie uczestniczę. Msza Święta jest przecież Dziękczynieniem. Do tego wielkiego dziękczynienia za dar odkupienia ofiarowany nam przez Śmierć i życie, wychowanie, naukę, pracę, modlitwę, ludzi...
Świadomość tego, jak wiele otrzymałem od ludzi i bycie wdzięcznym pozwala mi też coraz bardziej dostrzegać drugiego człowieka, szanować go, przychodzić mu z pomocą.
Wydaje mi się, że niestety nie wszyscy ludzie potrafią być wdzięczni, a przecież każdy z nich jest bardzo obdarowany przez Pana Boga. Ten brak wdzięczności sprawia, że są oni nieszczęśliwi, smutni. Dlatego dziękuję serdecznie Księdzu Arcybiskupowi Kazimierzowi Nyczowi za pobudzenie Święta Dziękczynienia dla Kościoła w Polsce. Ufam i modlę się o to, aby te wszelkie starania Księdza Arcybiskupa sprawiły, że słowo "dziękuję" będzie coraz częściej gościć w sercach i na ustach naszych rodaków.
Przez to, że Pan Bóg uzdolnił mnie do bycia wdzięcznym, byłem i jestem szczęśliwym człowiekiem, gdyż właśnie wdzięczność wyzwala we mnie radość nawet w chwilach samotności , cierpienia i łez. Bycie wdzięcznym rodziło we mnie nadzieję na lepszą przyszłość. Dlatego pomimo trudnych początków mego życia nie załamałem się i ufnie kroczę do przodu.
Bycie wdzięcznym pozwoliło mi pokochać i głębiej przeżywać Mszę Świętą, w której codziennie uczestniczę. Msza Święta jest przecież Dziękczynieniem. Do tego wielkiego dziękczynienia za dar odkupienia ofiarowany nam przez Śmierć i życie, wychowanie, naukę, pracę, modlitwę, ludzi...
Świadomość tego, jak wiele otrzymałem od ludzi i bycie wdzięcznym pozwala mi też coraz bardziej dostrzegać drugiego człowieka, szanować go, przychodzić mu z pomocą.
Wydaje mi się, że niestety nie wszyscy ludzie potrafią być wdzięczni, a przecież każdy z nich jest bardzo obdarowany przez Pana Boga. Ten brak wdzięczności sprawia, że są oni nieszczęśliwi, smutni. Dlatego dziękuję serdecznie Księdzu Arcybiskupowi Kazimierzowi Nyczowi za pobudzenie Święta Dziękczynienia dla Kościoła w Polsce. Ufam i modlę się o to, aby te wszelkie starania Księdza Arcybiskupa sprawiły, że słowo "dziękuję" będzie coraz częściej gościć w sercach i na ustach naszych rodaków.
Refleksje
|
Data: 2010-03-23 13:10:16 | Autor: Józef z RzN Dziękuje za ciebie Do naszej szkoły Rzeczpospolitej Norwidowskiej w Strachówce (podstawówka i gimnazjum) chodzą dzieci z pobliskiego domu dziecka we wsi Równe. [...] |
