Z pamiętnika młodego proboszcza.

Dodany 2009-04-09 | Wpis czytano: 294 razy | 1 głos | oceń

 
Będąc młodym proboszczem…

Wielki Czwartek. Początek Triduum Paschalnego. Święto ustanowienia sakramentu eucharystii i kapłaństwa. „Dzień księdza”. Dzięki Ci Panie za 15 lat kapłaństwa. Ale co mógłby zrobić sam ksiądz? Ostatnie dni były pełne pracy i przygotowań, także w parafii. Gdyby nie ludzie dobrej woli, których Pan stawia na mojej drodze, mógłbym odpowiedzieć na wyżej postawione pytanie jak pewien góral niosący na rękach owieczkę i zapytany przez turystę o drogę do Doliny Kościeliskiej. Najpierw poprosił turystę by potrzymał owieczkę, a potem szeroko rozłożył ręce i powiedział „Ni mom pojęcia!”. Na szczęście jest coraz więcej życzliwych parafian i przygotowania do Triduum przebiegły nad zwyczaj sprawnie. Dzięki ci Panie za każdego człowieka, jakiego stawiasz na mojej kapłańskiej drodze. Cdn.
 
Aktualizowano: 2009-04-09 07:40:59
 
 

 

Refleksje

 

 

 

Dodaj swoją refleksję

Tytuł:
Treść:
Podpis: